„ Pokój Tobie, Polsko ! Ojczyzno moja!”
Tymi słowami witał ojczyznę Jan Paweł II w 1983 roku. Polska przeżywała wtedy trudny czas niewoli komunistycznej. Dziś również żyjemy w czasie wielkich wyzwań i zagrożeń. Słowa Jana Pawła II zawsze niosły ze sobą nadzieję, pokój i umocnienie. Pamięć o jego nauczaniu jest nam dziś wszystkim bardzo potrzebna.
W słowach kierowanych do Polaków wyrażał się głęboki patriotyzm Naszego Papieża.
„Patriotyzm –jak sam pisał – oznacza umiłowanie tego, co ojczyste: umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Próbą dla tego umiłowania staje się każde zagrożenie tego dobra, jakim jest ojczyzna. Nasze dzieje uczą, że Polacy byli zawsze zdolni do wielkich ofiar dla zachowania tego dobra albo też dla jego odzyskania.”
Polska stanęła przed takim zagrożeniem w 1920 roku. Bitwa Warszawska zdecydowała o zachowaniu niepodległości przez naszą ojczyznę i uratowała Europę przed rządami bolszewickimi. Jan Paweł II z wdzięcznością wspominał później wielką ofiarę uczestników Bitwy Warszawskiej.
„Wiecie, że urodziłem się w roku 1920, w maju, w tym czasie, kiedy bolszewicy szli na Warszawę. I dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”.
„Nie lękajcie się!”
To przesłanie papieża jest powszechnie znane. Obecny świat doświadcza wielu lęków: o zdrowie, życie, pracę, przyszłość. W związku z epidemią pojawia się lęk przed człowiekiem. Jan Paweł II uczył, że Miłość zwycięża wszystko. Cechowała go wielka troska o ludzi prześladowanych i pokrzywdzonych. Prosił nas o wyobraźnię miłosierdzia – otwarcie umysłu i serca na drugiego człowieka. Podkreślał rolę solidarności międzyludzkiej. Wypowiedział pamiętne słowa: „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie”. Podczas pielgrzymek do różnych krajów świata upominał się o poszanowanie godności człowieka i jego praw. Szczególnie bliska jego sercu była młodzież, w której pokładał wielkie nadzieje na przyszłość. Przez całe życie jej szukał.
„Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”
Przeżywaliśmy wszyscy kanonizację Jana Pawła II, która miała miejsce 27 kwietnia 2014 roku, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Uroczystości towarzyszył portret wykonany na podstawie fotografii papieża z 1989 roku - zdjęcie powstało w czasie spotkania z dziećmi. Może właśnie najbardziej osobowość Jana Pawła II uwidaczniała się w jego relacjach z dziećmi. Dzieci wysyłały do papieża wiele listów. Basia napisała tuż po wyborze: „Byłam szczęśliwa widząc Cię w telewizji i bardzo podobało mi się, gdy rozłożyłeś ramiona, jakbyś chciał nas przytulić do serca!”. Z kolei dzieci z rzymskich parafii pewnego dnia zapytały go: „Czy jesteś zadowolony, że jesteś papieżem?”. A on: „Oczywiście. Chyba nie potrzebujecie smutnego papieża!? Papież powinien być radosny, zadowolony. Wystarczy zobaczyć to, co robię. Jeśli mnie wybrali, żebym był papieżem, jeśli Jezus wybrał mnie, żebym był następcą Piotra, jestem zadowolony…”. Może dlatego tak bliska papieżowi była pieśń „Barka”, a zwłaszcza słowa:
„O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię”.
Marcin Szczypczyk